Kategorie
Wiersze

Płaszcz od deszczu

Jesień lubi być marudna
Deszcz od rana, wiatr wciąż wieje
Za oknami w dzień szaruga
Nastrój stale nam się chwieje

Świat widziany przez parasol?
Płaszcz od deszczu załóż, proszę
I przyglądaj się obrazom
Na kałuże weź kalosze

Może nie jest aż tak szaro
Tylko wilgoć skręca włosy
Uśmiech wróci za chwil parę
Człowiek jest bez niego bosy

Oceń 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.