Kategorie
Wiersze

Lunatyk

Sen niewyśniony z księżycem szydzi
Gdy na krawędzi życia i śmierci
Tak jak lunatyk zbudzony nocą
Plączę się w nici widma pajęczyn

Na parapecie pętli goryczy
Oddzielam ciernie złudy kratami
Jak ślepiec chłonę świtu zapachy
By zgasić światła martwych latarni

ocena: 4/5 - głosów: 6

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.